Gdańsk. Koniec Jarmarku Św. Dominika


Ponad 1700 stoisk handlowych, 1000 godzin programu artystycznego na dwóch scenach, ponad 120 tysięcy goŚci każdego dnia i 53 przestępstwa popełnione na zagranicznych turystach. Najdłuższa wakacyjna impreza, Jarmark Św. Dominika zakończyła się wczoraj.

- Jarmark byÅ‚ o wiele lepszy niż rok temu – mówiÅ‚ zadowolony Jerzy Lewandowski, prezes MiÄ™dzynarodowych Targów GdaÅ„skich, organizatora imprezy. – Sprawnie dziaÅ‚aÅ‚y wszystkie sÅ‚użby. ByÅ‚ porzIdek, byÅ‚o czysto i obyÅ‚o siÄ™ bez incydentów.
Mniej byÅ‚o kradzieży i wÅ‚amaÅ„ do aut, wiÄ™cej rozbojów. Policjanci odnotowali mniej przestÄ™pstw, których ofiarami byli zagraniczni turyÅšci. W tym roku byÅ‚o ich 53. – To niewiele, jeżeli przyjIć, że w ciIgu kilku minut ulicI DÅ‚ugie Pobrzeże przechodziÅ‚o ponad tysiIc osób – mówiÅ‚ nadkom. Marek Maciejewski, komendant komisariatu przy ul. Piwnej.

Zadowoleni byli też strażnicy miejscy. – ByÅ‚o dużo wykroczeÅ„ drogowych. UdaÅ‚o nam siÄ™ wyeliminować nielegalny handel. Nie byÅ‚o wiÄ™kszych zakłóceÅ„ porzIdku podczas masowych imprez.
- Do izby wytrzeEwieÅ„ odwieziono tylko 22 osoby – cieszyÅ‚ siÄ™ Roman Dorawa, z-ca komendanta Straży Miejskiej w GdaÅ„sku.
Jarmark to jednak przede wszystkim ÅšwiÄ™to handlu. W tym roku w weekendy rozstawiaÅ‚o siÄ™ nawet 1700 stoisk handlowych, które odwiedzaÅ‚o prawie 200 tysiÄ™cy osób. – To tak jakby w centrum miasta stanęło 6 hipermarketów – wyliczajI organizatorzy.
CzęŚć handlowców jednak nie była zachwycona jarmarkiem. Sprzedawcy ciuchów narzekali na znacznie słabsze w porównaniu z ubiegłym rokiem utargi.

Zabrakło jarmarkowego przeboju. PopularnoŚciI cieszyły się kolorowe włosy, ŚwiecIce rogi i wełniane czapeczki. W konkursie o Medal Św. Dominika jury nagrodziło użytkowe produkty. Przebojem jarmarku została ceramika sopocka wystawiana przez Jarosława Hanca na ul. Mariackiej.
- Wszystkie talerze i kubki sI robione rÄ™cznie. Wypalane sI w temperaturze 1240 stopni. WytrzymajI zarówno w zmywarce jak i mikrofalówce – zapewnia JarosÅ‚aw Hanc.
Najatrakcyjniejszym stoiskiem jarmarku została budka gastronomiczna ,Pirat", której elewacja imitowała gdańskie kamieniczki.
Bar Starówka Elżbiety Górak serwujIcy ryby uhonorowano jako najlepszy punkt gastronomiczny. WŚród kolekcjonerów zwyciężył Andrzej Sas-Jaworski, kolekcjoner z Gdańska wystawiajIcy m.in. unikatowe Świeczniki z 1666 roku.
Podczas Święta Chleba jarmarkowa publicznoŚć wybrała ,smakołyk końca wieku". Najbardziej smakowity okazał się sękacz gdańskiej cukierni Arkadia.

Jarmark Św. Dominika rozpoczęło przedstawienie "Nec Temere, Nec Timide", w czasie którego płonęły dekoracje i lała się woda. Zakończenie było skromniejsze. W niedzielne popołudnie w niebo poleciało kilkadziesiIt balonów, a klucze do miasta ponownie wróciły w ręce gdańskich włodarzy.

Autor artykułu: Marcin Tymiński

Comments are closed.